Opis, ktory znajdziecie na koncu ksiazki :
"Bel i Jade,dwie jedenastolatki, skazano za zabicie malej dziewczynki. Osadzone w dwoch roznych zakladach poprawczych, zostaly na zawsze napietnowane.
Obie zaluja, ze kiedykolwiek sie spotkaly.
Po dwudziestu pieciu latach dziennikarka Kristy Lindsay podczas zbierania materialow do artykulow o serii morderstw w podupadajacym nadmorskim kurorcie spotyka sprzataczke Amber Gordon.
Po raz pierwszy od dnia, ktory na zawsze odmienil ich zycie.
Musza zrobic wszystko, by nie odkryto ich dawnej tozsamosci i nie zrujnowano tego, co kazda z nich z takim trudem budowala...na klamstwie.
Ale przeszlosc upomni sie o swoje, ich trop zwietrza nie tylko zadne sensacji brukowce, lecz takze psychopatyczny zabojca.
Ksiazka o tym jak jeden dzien, przypadkowa znajomosc, decyzje podjete pod wplywem emocji, moze zmienic nasze zycie na zawsze.
Rekomendacja samego krola-Stephena Kinga + wzbudzajaca niepokoj okladka + spora dawka psychologicznego thillera, okazala sie sposobem na sukces :)
Kim jest autorka?
Alex Marwood to pseudonim urodzonej w latach szescdziesiatych brytyjskiej pisarki i dziennikarki Sereny Mackesy. Serena zyje w Londynie, gdzie pisze i wydaje juz od 1999 roku, ale to jako Alex zdobyla swiatowa slawe wydajac w 2012 roku bestseller "The wicked girls" ("Dziewczyny- ktore zabily Chloe")...wyobrazcie sobie, ze znalazla sie na liscie dziesieciu najlepszych powiesci roku, ktora to liste sporzadzil sam Stephen King.
Nie wiem czy to tylko moja chora wyobraznia, ale Selena alias Alex przypomina mi wygladem sama Amber (alias Annabel, bohaterke "Dziewczyn,ktore... ")...w ksiazce czytamy :" (...) Jackie wiedziala, ze Vic mieszka z kobieta ,ktora w owym czasie uwazala za przyjaciolke- wygladajaca jak Myra Hindley, Amber Gordon (...) "
![]() |
| Selena Mackesy- Alex Marwood |
![]() | |
| Myra Hindley- razem ze swoim partnerem Ianem Brandym mordowala ludzi w Angli, w latach szescdziesiatych. |
"(...) Cialo Chloe bylo pociete ,obdarte i posiniaczone, miala zlamane trzy zebra oraz przemieszczony lokiec ,co swiadczylo o tym, ze przez caly dzien poddawaly ja torturom. Same rany na glowie byly tak powazne, ze malo prawdopodobne, by mogla przezyc.(...)"
Moim zdaniem:
"Dziewczyny,ktore zabily Chloe", to ksiazka o przestepczyniach, ale i ofiarach, bo dla mnie Bel i Jade sa tez ofiarami...poczawszy od nienormalnych stosunkow panujacych w ich rodzinach, po zbieg okolicznosci, ktory doprowadzil do morderstwa, a konczywszy na ciaglym zyciu w strachu i klamstwie. Od momentu popelnienia zbrodni juz nigdy nie byly wolne, zostaly napietnowane zarowno przez siebie, jak i spoleczenstwo.
Alex Marwood, czy Serena Macesy (sama juz nie wiem) naprawde potrafi pisac. Jej ksiazka sklania czytelnika do myslenia i wprowadza go w nastroj pelen smutku i niepokoju. Juz dawno czegos tak dobrego i mocnego nie czytalam i juz nie moge doczekac sie jej nastepnych ksiazek.
Moja ocena: 10/10, bez zadnego "ale" :)
"Genialnie zakomponowane...z niewiarygodna dawka emocji...ksiazka, po ktorej dlugo nie mozna sie otrzasnac" (Val McDermid)



Dopisuję pozycję do mojej listy książek do przeczytania. Dziękuję za tę krótką, zwięzłą recenzję. :)
OdpowiedzUsuńocena 10/10 to już naprawdę coś :) Choć ja wolę biografie, opowiadania i książki dające do myślenia, ale wprowadzające raczej w dobry nastrój. Trillerów się boję :D
OdpowiedzUsuńRzadko oceniam coś 10/10, ale tym razem nie miałam się poprostu do czego przyczepić ;)
OdpowiedzUsuńWkradł Ci się błąd "Musza zrobic wszystko, by nie odkryto ich dawnej torzsamosci" powinno być "tożsamości" :)
OdpowiedzUsuńOjej, dziękuje , zaraz to poprawie :)
UsuńPoluję na tę pozycję, mam na liście do przeczytania. :) Skoro zdobyła u Ciebie najwyższe uznanie, to potwierdzam swoje plany zapoznania się z nią. :)
OdpowiedzUsuńCiekawie piszesz recenzje! Krótko i treściwie - to jest strzał w 10 :) Zainteresowałaś tą książką, aż nawet zadałam sobie pytanie "Czy jedenastolatki są zdolne do zabójstwa?" Jakoś grubą nicią to szyte!
OdpowiedzUsuńDziękuje za miłe słowa, często czytam blogi literackie i muszę przyznać, ze bardzo nie lubię długich ,szczegółowych recenzji, gdzie streszczone zostaje pół książki... Ja chce poprostu dowiedzieć się o czym jest dana książka, czy warto ją przeczytać i dlaczego i tyle ;)
UsuńZgadzam się z Tobą, książka jest fantastyczna. Co prawda, nie jest to thiller w klasycznym tego słowa znaczeniu, więc wielu może poczuć się zawiedzionych, ale jeśli spojrzy się na nią z otwartym umysłem może powalić na kolana. Podoba mi się, że piszesz krótkie i treściwe recenzje, też staram się tak robić choć nie zawsze mi to wychodzi. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń